Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Obecny czas: 23 Paź 2017, 22:53



Odpowiedz  [ 2 posty(ów) ] 
 Jezus, wajsznawowie i duch porozumienia 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lis 2006, 14:15
Posty: 497
Miejscowość: Dziadoszyce
Post Jezus, wajsznawowie i duch porozumienia
Jezus , Wajsznawowie i duch porozumienia

Krypamoja dasa, 6.08.2009

Czasami, ale tylko czasami, lubię myśleć, że z moimi międzyreligijnymi referencjami jest wszystko w porządku. Chodzi mi o to, że jako wajsznawa uważam wszystkie religie jako ścieżki prowadzące do tego samego Najwyższego Boga. Religia jest jedna, ale zwyczajów, w tym ubiorów, jest wiele.

Mówi o tym sam Bóg w Bhagawadgicie. (Nie jest to wisznuicki Bóg różniący się od chrześcijańskiego lub żydowskiego Boga, ale jedyny i wyłączny stworzyciel pierwotny oraz najwyższa osoba.) Bóg mówi „Wszyscy podążają moją drogą i wynagradzam ich odpowiednio do ich podporządkowania.” To zawsze brzmiało dla mnie bardzo uczciwie.

Z pewnością, gdy dostaniemy się do nieba, czego ostatecznie wszyscy chcemy, nie będzie tam religijnych gett: jeden dla chrześcijan, a drugi dla Żydów. Choć preferujemy sąsiedztwo takie jak na Ziemi, lepiej przygotujmy się na społeczne wymieszanie i zawieranie przyjaźni w tej wielkiej wiecznej zbiorowości.

We Włoszech zawarłem zaimprowizowaną przyjaźń z dwoma mnichami franciszkańskimi, których spotkałem w Asyżu. Byli bardzo życzliwi i mieliśmy wiele ze sobą wspólnego: po pierwsze lubimy zwykłe szaty i sandały.

Wiecie, nigdy nie zwróciłem karty członkowskiej szkoły niedzielnej, ani nie wyrzekłem się chrześcijaństwa. Nadal jestem w posiadaniu dokumentu chrztu, który, jak rozumiem, jest ciągle ważny dopóty dopóki nie oddasz go proboszczowi prosząc o to, aby uznano cię „nieochrzczonym”. To musi oznaczać, że nadal jestem chrześcijaninem, nieprawdaż ? Po prostu takim z odrobinę szczególnym pojmowaniem Jezusa.

Jezus Chrystus jest bardzo dla mnie ważny. Chcę sądzić, że rozumiem go trochę lepiej obecnie i doceniam jego ofiarę bardziej niż kiedykolwiek przedtem.

Nie musicie nie wierzyć w Jezusa, aby być wajsznawą, ani nie musisz być wrogo nastawiony do chrześcijan lub kogokolwiek innego.

Byłem bardzo zaskoczony więc, gdy odwiedziwszy lokalny kościół katolicki niedaleko świątyni Kryszny w Niemczech w tym roku, zobaczyłem malowidło wprost przeciwne mojemu własnemu duchowi zrozumienia.

To dodatek do zwykłych stacji krzyżowych spotykanych we wszystkich kościołach katolickich. Wizerunki są wyraźne i dobrze wykonane emalią na miedzi. Mają znaczną wielkość i zostały wykonane w ostatnich latach. Tematem jest „Jezus niosący krzyż przez świat”. Jezus niesie krzyż przez ulicę. Po obu jego stronach ukazano problemy tego wieku. Oczywiście jest aborcja, przestępczość, przemoc na ulicach, wojna i zniszczenia jądrowe… oraz wielbiciele z Hare Kryszna grający i śpiewający.

Tak, rzeczywiście. W tym określonym przynajmniej kościele, niedaleko świątyni Kryszny znajdującej się w tej samej wsi, wielbiciele Kryszny są jednym z najgorszych przejawień diabelskiego wpływu w obecnym świecie.

Można by sądzić, że w kraju w którym wszelkie przejawy antysemityzmu są karalne, a za ukazywanie swastyki można być aresztowanym, takie przedstawienie Jezusa niosącego krzyż dla zabłąkanych i upadłych tego świata winno wywołać alarm. Najwyraźniej nie.

Nie wszyscy chrześcijanie są dostatecznie przyjaźni, życzliwi i filozoficzni, aby pojąć dlaczego taki obraz może powodować kłopoty, albo dlaczego ucząc dzieci z wykorzystaniem takich obrazów, następne pokolenie może nie wziąć pod uwagę tragicznych lekcji jakich doświadczyły Niemcy w latach 1933 – 1945.

Jednakże nie wszędzie panuje mrok. W ostatnim tygodniu, w Trier, najstarszym mieście w Niemczech, mieszkańcy przyjęli nas bardzo entuzjastycznie przyłączając się do śpiewów i tańca, gdy 150 z nas przybyło do ich miasta urządzając harinam sankirtan przez kilka godzin w słońcu. Alleluja !

Image

Image

Image

za: http://news.iskcon.com/node/2197

_________________
Wierzę w las, wierzę w łąkę i w noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


23 Sie 2009, 19:26
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2011, 13:38
Posty: 2068
Miejscowość: UK
Post Re: Jezus, wajsznawowie i duch porozumienia
Image

Krytykując aborcję i lewackie myślenie porównuje sie na katolickim blogu komórki drzew które podobno lewackie pospólstwo wyposaza w dusze, a odmawia takowej ludzkiemu płodu. Nie wiem jak jest z lewakami, ale prawda jest taka ze dusza jest i w dzrewach, zwierzetach i ludziach. Różnica jest w stopniu odkrycia swiadomości.
Pieknie katolicy potrafia bronic życia nienarodzonego,
ale zycie narodzone w innej formie niż ludzka skazują na kaźnie rzeźni.
To nie jest religia.
http://mathetes-pl.blogspot.com/2012_10_01_archive.html


08 Gru 2012, 12:51
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 2 posty(ów) ] 

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.