Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Obecny czas: 23 Lis 2017, 03:55



Odpowiedz  [ 37 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
 Podróże w czasie - czy sa możliwe? 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 18:43
Posty: 4551
Miejscowość: Kraków
Post Podróże w czasie - czy sa możliwe?
Mówi się często, że w chwili smierci człowiek widzi film z całego życia. Czy to może ekspresowa podróż w czasie z innej platformy, czy może cos innego i czy możliwe jest podrózowanie w czasie. Myslę, że to ciekawe pytanie, szczególnie patrzac na filmy science fiction.


Ostatnio edytowany przez Vaisnava-Krpa, 18 Lip 2007, 15:32, edytowano w sumie 1 raz



12 Gru 2006, 23:47
Profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Lis 2006, 18:46
Posty: 238
Post 
w pismach wedyjskich nie ma relacji o podrozach w czasie "do tylu". czas idzie tylko w jedna strone, ale jego szybkosc jego biegu jest rozna w roznych swiatach. wiele lat tutaj na ziemi to tylko chwila na wyzszych systemach planetarnych.


13 Gru 2006, 13:51
Profil

Rejestracja: 04 Gru 2006, 13:42
Posty: 12
Post 
Ten "film z calego zycia" to tylko wspomnienia. Szok, jakiego niektorzy ludzie doswiadczaja podczas smierci klinicznej, powoduje ze ludzki mozg doswiadcza swoistego "przegrzania" - pojawia sie natlok wrazen i skojarzen ze wspomnieniami sprzed lat. Mozg mimo wszysto stara sie te "smieci" poukladac w jakims sensownym porzadku, najczesciej chronologicznym.
Jako, ze tematyka dzialania mozgu interesuje sie od lat, chcialem napisac o tym duzo wiecej, ale sie powstrzymalem. Byc moze taki eseik bylby interesujacy tylko dla mnie ;)

A podroze w czasie... na pewno mozna podrozowac w przyszlosc z "predkoscia" jednego roku na rok ;) Albo troche szybciej, o ile lecimy w statku kosmicznym z predkoscia bliska predkosci swiatla :) Z podroza w przeszlosc jest juz gorzej. Czytalem, ze o ile teoria rownoleglych wszechswiatow jest prawdziwa, mozna sie przebic na Ziemie w takim rownoleglym wszechswiecie, w ktorym wszystko dzieje sie dokladnie tak jak u nas, tyle ze zaczelo sie troche pozniej. Wiec w efekcie trafilibysmy do swiata, ktory wyglada jak nasz sprzed ilustam lat. Jest tylko jeden problem - energia potrzebna do takiego przebicia to wiecej niz wyprodukowalo Slonce w ciagu calego swojego istnienia ;)


14 Gru 2006, 12:36
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 15:23
Posty: 2267
Miejscowość: Helsinki/Warszawa
Post 
"Naukowe" teorie o przebijaniu się kilofem i łopata do równoległych wszechswiatów sa ok, ale kiedy Hare Kryszna mówia o przebijaniu się czystej, duchowej swiadomosci przez okrywy materialnego wszechswiata do wszechswiata duchowego, to jest to już tylko sentymentalnym, religijnym mitem. W dalszym ciagu hipokryzja czy już obłęd? :lol: W obecnych czasach wystarczy mieć dobry kalkulator z funkcjami, i posiadać skłonnosć do dowolnej interpretacji uzyskanych liczb, aby plesć koszałki-opałki, i być uznanym za guru, w jedyny i naukowy sposób opisujacego rzeczywistosć.

To tylko taka ogólna dygresja Samuelu, a nie atak na Twoja prywatna grzędę. :)


Ostatnio edytowany przez Purnaprajna, 14 Gru 2006, 13:21, edytowano w sumie 1 raz



14 Gru 2006, 13:11
Profil WWW

Rejestracja: 04 Gru 2006, 13:42
Posty: 12
Post 
Ale ja tez tego przebijania sie do innych wszechswiatow nie traktuje powaznie :) To jest cos, o czym mozna sobie z kumplami pogadac przy piwie. Caly pomysl z rownoleglymi wszechswiatami to luzna hipoteza, powstala w wyniku zaobserwowania pewnych dziwnych wlasciwosci czastek elementarnych. Jakby Hare Kryszna tak luzno traktowali swoje teorie, bylbym pod wrazeniem ;)


14 Gru 2006, 13:21
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 15:23
Posty: 2267
Miejscowość: Helsinki/Warszawa
Post 
Samuel napisał(a):
To jest cos, o czym mozna sobie z kumplami pogadac przy piwie. [...] Jakby Hare Kryszna tak luzno traktowali swoje teorie, bylbym pod wrazeniem ;)

Hare Kryszna nie pija piwa.


14 Gru 2006, 13:22
Profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Lis 2006, 18:46
Posty: 238
Post 
Purnaprajna napisał(a):
Samuel napisał(a):
To jest cos, o czym mozna sobie z kumplami pogadac przy piwie. [...] Jakby Hare Kryszna tak luzno traktowali swoje teorie, bylbym pod wrazeniem ;)

Hare Kryszna nie pij? piwa.


chyba ze jest to piwo bezalkoholowe :wink:


14 Gru 2006, 13:42
Profil
Post 
Purnaprajna napisał(a):
Samuel napisał(a):
To jest cos, o czym mozna sobie z kumplami pogadac przy piwie. [...] Jakby Hare Kryszna tak luzno traktowali swoje teorie, bylbym pod wrazeniem ;)

Hare Kryszna nie pij? piwa.

I nie maj? swoich teorii. Maj? objawione przez Boga oznajmienia.
Swoje teorie potrafimy, jak s?dzę, luĽno traktować.


14 Gru 2006, 18:38
Post 
Kula-pavana napisał(a):
Purnaprajna napisał(a):
Samuel napisał(a):
To jest cos, o czym mozna sobie z kumplami pogadac przy piwie. [...] Jakby Hare Kryszna tak luzno traktowali swoje teorie, bylbym pod wrazeniem ;)

Hare Kryszna nie pij? piwa.


chyba ze jest to piwo bezalkoholowe :wink:

Czyli najwyzej 1,2 %. Jak trzydniowy kefir :lol:


14 Gru 2006, 18:39

Rejestracja: 29 Lis 2006, 17:49
Posty: 313
Post Smierc kliniczna
Hari Bolu? wszystkim :D
Jesli chodzi o moje doswiadczenie, podrozowanie poza Cialem,to mialem tak?"przyjemnosc" podczas chyba 6-tej operacji na ucho.po prostu wybudzilem sie kiedy moje prawe ucho, ledwo sie glowy trzymalo, w samym srodku operacji.Anastezjolog zpanikowal,i walnol mi tak? dawe w zyle ze odrazu poczulem sie jakby mnie ktos wymiotl z Ciala.
I to byl szok,do 12-ego roku zycia myslalem ze jestem tym Cialem,a tu nagle patrze sobie w twarz bez lustra,czuje sie lekko,wszystko jest dalece wyrazniejsze i samo nieposiadanie Ciala pelnego cierpienia sprawialo ze chcialo mi sie tanczyc.
Ale nagle wlasnie zaczelem zastanawiac sie czemu jestem jakies 4metry nad stolem operacyjnym,jak przeciez cialo jest na stole???? zaczelem widziec tkzw film z calego zycia,od praktycznie kolyski.
jednoczesnie lecialem za baaaaaardzo przyjemnym swiatelkiem w gore,czulem ze to swiatlo mnie przenika i to dodawalo mi jeszcze wiecej odwagi w calej tej sytuacji by leciec dalej.niestety operwcja sie konczyla,a oni bez skutecznie niemogli mnie dobudzic.Zaczelem myslec gdzie chce byc???,kiedy nie patrzylem w peln? bolu twarz 12letbniego dziecka na stole operacyjnym myslalem tylko o tym, jak pieknie jest bez Ciala i jak przyjemnie leci sie w gore.ale kiedy zaczelem zastanawiac sie nad Tym Cialem, sk?d i od kogo je mam przypomnialem sobie opieke moich rodzicow,zaczelem wyobrazac sobie jak Oni by to wszystko przezyli i wtedy postanowilem wrocic,ale to bylo baaaaardzo mega nieprzyjemne
Mysle ze kazdy z was wie jak wygladaly wyzymaczki do prania ,przy wirowej pralce typu frania ,wlasnie tak se czuje istota jak musi powrucic,jak przepuszczona przez wyzymaczke,jakby walec po tobie jezdzil.Bardzo bolesne doznanie.
A jesli chodzi o te filmy,retrospekcje, to wlasnie mimo iz jest kaliyuga
polecam kazdemu ofjary ogniowe,lub tkzw akcje z rozdawaniem prasadam,czy harinamy,poprostu Kryszna jest tak laskawy ze samskary-slady
naszych poboznych dzialan
s? w tym momencie nadwyraz akcentowane,bysmy sie mogli skupic na orginalnym Yajnapuruszy.Na esencji naszych wszystkich czynnosci.
To oczywiscie jest moje doswiadczenie i jako ze kazdy leci swoim"samolotem" to kazdy pewnie ma prawo przezyc co innego.ale schemat czy ,procedura jest pewnie podobna.
I wiecie co??? zaden naukowiec mi nie wmowi ze to jakies pal?ce sie zwoje projektuja tobie wrazenia bycia poza cialem. tak samo jak ktos kto jest najedzony niemusi ,ani byc o tym fakcie przekonywany ,ani nie czuje potrzeby przekonywania o Tym ze jest najedzony,bo czuje satysfakcje i pewien jest swojego doswiadczenia :wink:
Tak wiec to tyle ,czym moglem sie podzielic, od tego wydazenia minelo 18lat,ale tego doswiadczenia i uczucia,nigdy nie zpomne.
Moge jeszcze dopisac ze po raz drugi mialem smierc kliniczn? po przedawkowaniu pewnego halucynogenu,wtedy naprawde kiedy mialem ten sam film (przewijke) wisialem nad cialem,a cialo wtedy mialo padaczke(choc normalnioe nie choruje na epilepsje),przy czym moi towarzysze niewiedzieli co robic wiec probowali mnie cucic i krzyczeli ze strachu,a ja kiedy zobaczylem w tym kruciutkim ,ale tresciwym filmiku w?tki ktore w tym ciele juz przezylem i zobaczylem siebie na stole operacyjnym ,dopiero wtedy ,zorientowalem sie ze "niezyje"tzn O! O! Jestem duchem,jak ja wrOce do domu bez Ciala,zastanawialem sie,w panice.tym razem niebylo przyjemnego swiatla.zaczelem sie modlic w mym umysle Boze podobno mieszkasz w kazdym sercu,prosze pomoz mi juz niebede tak dzialal ,niechce byc duchem.
wtedy zaczelem intonowac(ale czulem jakby ze ta informacja jest mi pchana w moj tepy umysl.) Hare Kryszna Hare Kryszna Kryszna Kryszna Hare Hare,(poprostu kiedys tam gdzies musialem wczesniej slyszec te wibracje,skoro mi sie przypomniala) w tym momencie zaczelem wracac do Ciala gdy powiedzialem j? do konca bylem juz w pelni swiadomy w swoim Ciele i zapytalem Kolegow czy znaj? hare kryszna,ale oni byli tak wystraszeni ,ze pewnie nawet nie uslyszeli oco ja ich pytam.Niedlugo potem moze 5dni,byl u nas Indradyumna swami w miescie i gdy go zobaczylem powiedzialem sobie ze ja tez musze przyjac jego schronienie,by nietoxykowac sie wiecej. i tak jest do dzisiaj. :lol:
Wiem ze nie kazdy musi mi w to wierzyc,ale ja niejestem nawet specjalnie przywi?zany do tego by mi ktos uwierzyl.dla mnie jest to Cud ktory zmienia moje zycie w kazdej sekundzie :lol:
Podejzewam ze niejeden z was ma nie mniej mistyczne spotkania z swiadomosci? Kryszny.
Dlatego ja sam jestem przekonany co do tego ze jesli wychodzimy na ulice i robimy wszystko by mahamantra,czy te ksi?zki szly do jak nawiekszej liczby osob ,to moze ....najmniejszy wysilek na tej sciezce uchronic ich i nas od najwiekszego strachu-w Chwili smierci.... :o Kryszna jest w sercu i podrozuje z nami caly czas,a my mamy fuksa ze jest Srila Prabhupada i inni jego niezachwianie sludzy,Jaya! Sadhu Sanga.Pod?zanie za instrukcjami Guru siastr i sadhu sprawia ze mozemy podrozowac w czasy rozrywek Caitanyi Mahaprabhu,wystarczy tylko naczytac sie i wyjsc na ulice,z harinamem,wtedy wlasnie mozemy byc niedosyc ze we Vrajy,ale jednoczesnie i w rozrywkach Pana Gaurangi,ktore nigdy sie nie koncz? :lol:
Wasz szczerze Oddany sluga Gauri :D
p.s.
Niechcialbym tylko by ta opowiesc ktora jest czescia mojego zycia,zachecila kogokolwiek do pozucania ciala,czy zazywania toxykantow.


19 Gru 2006, 16:57
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 37 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.