Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Obecny czas: 22 Wrz 2017, 04:28



Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 
 W więzieniu jadł mięso. Pozwał Polskę i wygrał 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Lis 2006, 23:00
Posty: 360
Miejscowość: Kraków
Post W więzieniu jadł mięso. Pozwał Polskę i wygrał
W więzieniu jadł mięso. Pozwał Polskę i wygrał

Niedostarczenie przebywającemu w więzieniu buddyście bezmięsnych posiłków stanowi naruszenie wolności religijnej, gwarantowanej przez Europejską Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności - uznał Trybunał w Strasburgu, który zajął się skargą Polaka.

Skazany za gwałt 45-letni Janusz Jakóbski przebywa obecnie w zakładzie karnym w Nowogrodzie. Skarga, którą skierował do Strasburga, dotyczy czasu, gdy znajdował się w więzieniu w Goleniowie. Jakóbski napisał, że nie dostarczono mu wówczas bezmięsnych posiłków. Jak argumentował, jest buddystą i jego religia nakazuje mu jedzenie posiłków bez mięsa. Napisał też, że za to, że nie jadł posiłków zawierających mięso, został ukarany - w marcu 2003 roku szef więzienia wysłał go na 14 dni odosobnienia.

Bezmięsne posiłki otrzymywał jedynie przez trzy miesiące, kiedy w styczniu 2006 roku zalecił mu je więzienny dermatolog ze względu na problemy ze zdrowiem. Później był zmuszany do odbierania posiłków, jakie otrzymywali inni więźniowie. Odbierał te posiłki, a następnie wyrzucał. Posiłki bezmięsne dawała mu rodzina.


W kwietniu 2006 roku Jakóbski złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury na pracowników więzienia w Goleniowie, ale w czerwcu śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. W lipcu przedstawiciele buddystów skierowali specjalne pismo do władz więzienia, podkreślając w nim, że buddyści przeżywają wielki problem moralny, kiedy są zmuszani do jedzenia mięsa.

W sierpniu 2006 roku więzień złożył do prokuratury wniosek o wszczęcie śledztwa przeciw strażnikom więziennym, którzy nazywali przedstawicielstwo buddystów w Polsce "sektą".

W 2009 roku Jakóbski został przewieziony do więzienia w Nowogrodzie, ale - jak napisał Trybunał w Strasburgu - nadal nie otrzymuje bezmięsnych posiłków.

We wtorek Trybunał w Strasburgu zaznaczył, że wegetarianizm jest istotnym aspektem buddyzmu i niedostarczenie buddyście takiego pożywienia stanowi naruszenie rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy, która postuluje m.in., by przy sporządzaniu posiłków brano pod uwagę przekonania religijne.

Trybunał uznał też, że został naruszony art. 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, gwarantujący wolność religijną. Zasądził dla mężczyzny 3 tys. euro zadośćuczynienia od państwa polskiego.

źródło
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/w-wiezi ... omosc.html


07 Gru 2010, 20:43
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 18:43
Posty: 4533
Miejscowość: Kraków
Post Re: W więzieniu jadł mięso. Pozwał Polskę i wygrał
W komentarzach na tej stronie nie ma zrozumienia dla tej decyzji sądu. Choć próbowałem cos napisać i to kilka razy, bo różne rzeczy się zdarzają, nie widziałem aby te wiadomości się tam ukazały.

_________________
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada


07 Gru 2010, 22:23
Profil WWW
Post Re: W więzieniu jadł mięso. Pozwał Polskę i wygrał
Za gwałt i wciąż żyje ?
Żałosne, za gwałt to on nie powinien mieć żadnych praw.


08 Gru 2010, 09:30
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Sty 2008, 21:47
Posty: 18
Miejscowość: Wrocław
Post Re: W więzieniu jadł mięso. Pozwał Polskę i wygrał
Jeść mięsa mu nie wolno ale z gwałtem nie miał problemu?! Pobożny buddysta gwałcić może! ;]


08 Gru 2010, 18:26
Profil

Rejestracja: 29 Lis 2006, 17:49
Posty: 313
Post Re: W więzieniu jadł mięso. Pozwał Polskę i wygrał
łoj ta łoj tam,jak chopa przycisło,to i zgwałcił. :D
Ale przynajmniej chciałpowrocic do podstaw ,ahimsa. :D smieszne i smutne za razem.Ile hipokryzji :D


08 Gru 2010, 20:24
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 18:43
Posty: 4533
Miejscowość: Kraków
Post Re: W więzieniu jadł mięso. Pozwał Polskę i wygrał
Tu nie chodzi o gwałt, ale to co nas interesuje to prawa więźnia. Jeżeli karą za gwałt jest ileś lat więzienia, nie znaczy to, że z więźniem można robić co się chce. Nie ma tu znaczenia fakt, ze wg wed można za to zabić a w kali yudze ta śmierć nie musi być dosłowna ale może być śmiercią społeczną (tak jak przykład z Mahabharaty (obcięcie włosów - wstyd i upokorzenie dla wojownika). Chodzi o zachowanie człowieczeństwa i stosowności kary. Inaczej możnaby usprawiedliwiać torturowanie więźniów, ponieważ popełnili mniejszy lub większy błąd. Co by było z więźniem, który trafił za kratki za niepłacenie alimentów bo stracił pracę, albo ktoś trafił do aresztu, ponieważ jest podejrzany niesłusznie o udział w jakieś sprawie? Mięso to przemoc, gwałt to przemoc. Karą za przemoc jest zmuszanie do dalszej przemocy. A skoro prawo przewidziało karę x lat więzienia, a więzienie ma na celu resocjalizację a nie znęcanie się, to mięso czyli przemoc na braciach mniejszych dobrym wychowaniem nie jest. Prawo tworzone jest na podstawie logiki, dlatego istnieje takie pojęcia jak zasada prawna, dlatego jeżeli ktoś z nas by z jakiegoś powodu znalazł się w więzieniu, np. za przekonania polityczne, religijne, zatrzymanie do wyjaśnienia, itp. to miałby ten sam problem, gdyby był wegetarianinem. Z kolei znałem bhaktę, który poszedł do więzienia za rzecz, którą zrobił jeszcze zanim został bhaktą, ponieważ było to lekkie przestępstwo a on nie był recydywistą, dostał kuchenkę elektryczną, gdzie mógł sobie gotować. I jeszcze ciekawostka: słyszałem, że Anglii rzeźnicy nie mogą być politykami.

_________________
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada


09 Gru 2010, 08:21
Profil WWW

Rejestracja: 25 Lis 2010, 11:05
Posty: 514
Miejscowość: Katowice
Post Re: W więzieniu jadł mięso. Pozwał Polskę i wygrał
Ja kiedyś byłam buddystką i nie widziałam, żeby buddyści mieli jakieś problemy moralne jedząc mięso. Prawie wszyscy moi współwyznawcy je jedli. Wegetarianie to byli tylko jacyś nieliczni, wyjątkowi ludzie, czasami mnisi, ale wcale nie wszyscy. Cała ta sprawa wygląda mi na jakąś naciąganą...

_________________
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.


09 Gru 2010, 19:42
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Lut 2009, 02:01
Posty: 724
Miejscowość: Birmingham/Milanówek
Post Re: W więzieniu jadł mięso. Pozwał Polskę i wygrał
Arku, pamiętasz jak kiedyś w Rzeszowie robiliśmy dwa razy program otwarty w więzieniu? Było to w latach 90-tych.
Jako grupa wyznaniowa mogliśmy rozdać prasadam, śpiewać, zrobi wykład i odpowiadać na pytania.
Był tam osadzony pewien sympatyk, który mógł prowadzić kuchnię wegetariańską. Podczas programu ujawnił się też inny 'osadzony' który był uczniem Harikesy Swamiego z lat 80-tych. Po programie przyłączył się (jak można to tak nazwać) do kuchni wegetariańskiej.
Dlatego ważne jest takie prawo, które umożliwia jedzenie wegetariańskie. To może być bardzo dobry moment do obudzenia bhakti, która nie jest niczym ograniczona. Nawet więzieniem :)


09 Gru 2010, 21:41
Profil WWW
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 8 posty(ów) ] 

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.