Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Obecny czas: 25 Wrz 2017, 08:12



Odpowiedz  [ 69 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna
 usypianie zwierząt 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 15:23
Posty: 2267
Miejscowość: Helsinki/Warszawa
Post Re: usypianie zwierząt
Samadhi napisał(a):
Purnaprajna, odnoszę wrażenie, że Twoje posty nie do końca są związane z bieżącym wątkiem.

Moim skromnym zdaniem, na tyle, na ile czyjeś posty na tym forum są związane ze zrozumieniem i praktyką świadomością Kryszny, na tyle są zawsze na temat. Forum weterynaryjne znajdziesz pod tym linkiem: http://vetforum.pl/index.php?redir=1 Tam też mówią o karmie. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


08 Sie 2010, 11:25
Profil WWW

Rejestracja: 25 Lis 2010, 11:05
Posty: 514
Miejscowość: Katowice
Post Re: usypianie zwierząt
Nie są to łatwe sprawy. Kilka lat temu mój pies zachorował na nieuleczalny nowotwór złośliwy. Dzięki różnym lekarstwom udawało się go utrzymać przy życiu przez trzy miesiące. Nagle jego stan bardzo się pogorszył i pies zaczął bardzo cierpieć. Wtedy poprosiłam weterynarza, aby przyjechał do mnie do domu i uśpił psa. Uśpienie odbyło się w trzech etapach i pies nic nie poczuł.

W dyskusji były różne opinie: niektórzy chwalili się, że nigdy nie uśpili swojego zwierzaka, inni wskazywali, że skracanie życia jest działaniem szkodliwym karmicznie. A ja myślę i potwierdza to Śrimad Bhagavatam, że wszystko co robimy (z wyjątkiem bhakti-jogi) jest w jakimś stopniu szkodliwe karmicznie. Nie możemy tego uniknąć, dopóki żyjemy. Wszystko jest bardzo trudne, jeśli nie zdamy się na łaskę Boga.

Na przykład taka kwestia: czy to, że mój pies został uśpiony oznaczało skrócenie jego naturalnego życia? Przecież i tak jego życie zostało sztucznie znacznie wydłużone, dzięki lekarstwom i opiece lekarskiej. Tak więc, uśpienie go przez lekarza nie było najprawdopodobniej żadnym skróceniem życia psa, tylko oszczędzeniem mu cierpień (niepotrzebnych, bo przecież dla psa cierpienie nie jest żadną duchową nauką), a miłosierdzia nie powinniśmy się wstydzić.

Kolejna sprawa to kwestia związku emocjonalnego ze zwierzętami. Zwierzaki są bardzo miłe, ale przecież trzeba pamiętać, że są to tylko zwierzęta, żywe istoty takie same jak my, ale bardzo różniące się od nas pod względem rozwoju duchowego. Kiedy czytałam te bardzo emocjonalne wspomnienia o szczurkach, to pojawiła się refleksja, że chyba coś tu nie jest w porządku, że zostały zachwiane proporcje uczucia do zwierzęcia. W nas wszystkich jest naturalna potrzeba obdarzania miłością, ale raczej nie można kierować takich uczuć ani do szczurów, ani do psów czy kotów.

_________________
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.


28 Lis 2010, 19:12
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 15:23
Posty: 2267
Miejscowość: Helsinki/Warszawa
Post Re: usypianie zwierząt
Arleta napisał(a):
Nie są to łatwe sprawy.

W rzeczywistości, sprawa jest bardzo prosta, bo odpowiedź sadhu nie pozostawia najmniejszych wątpliwości. To nasze przywiązanie komplikuje sprawę, i materialne uczucie bierze górę nad inteligencją. Wybór jak zwykle należy do nas, jak też i jego konsekwencje.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


28 Lis 2010, 20:16
Profil WWW

Rejestracja: 25 Lis 2010, 11:05
Posty: 514
Miejscowość: Katowice
Post Re: usypianie zwierząt
Faktycznie, chyba uwikłałam się za bardzo w przywiązanie do mojego psa. Zwierzęta takie jak psy, koty czy szczury nie powinny w takim stopniu angażować naszych uczuć, gdyż za bardzo wciąga nas to w pułapkę maji.

Jednak do tej pory nie wiem, co najlepiej byłoby zrobić w takiej sytuacji jak opisana przeze mnie wyżej? Bez wątpienia najlepiej w ogóle nie hodować tego typu zwierząt, chyba że jest to konieczne, np. pies jako stróż gospodarstwa na wsi.

Co jednak robić, kiedy już mamy takiego chorego psa? Nie leczyć go w ogóle? Przyglądać się jak cierpi i w ogóle nie reagować? Wydaje mi się to bardzo trudne do rozstrzygnięcia.

_________________
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.


02 Gru 2010, 13:53
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 15:23
Posty: 2267
Miejscowość: Helsinki/Warszawa
Post Re: usypianie zwierząt
Arleta napisał(a):
Co jednak robić, kiedy już mamy takiego chorego psa? Nie leczyć go w ogóle? Przyglądać się jak cierpi i w ogóle nie reagować? Wydaje mi się to bardzo trudne do rozstrzygnięcia.


Mogę tylko jeszcze raz powtórzyć to, co powiedział Bhakti Vidya Purna Maharaja. W sytuacji kiedy zwierzak jest śmiertelnie chory, należy zapewnić mu wszelki komfort i uczynić wysiłek, aby mu pomóc. Jednak zabijanie go nie wchodzi w ogóle w grę, bo nie jest w kategorii pomocy i miłosierdzia. Ta uwarunkowana w ciele zwierzęcia dusza, tak, czy siak będzie musiała swoje odcierpieć, zgodnie ze swoją karmą, niezależnie od tego, czy zabijemy go wcześniej. Naszą decyzją przedłużymy mu tylko to cierpienie o kolejne narodziny, dodatkowo samemu ponosząc karmiczną odpowiedzialność za odebranie życia zwierzakowi.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


02 Gru 2010, 15:05
Profil WWW

Rejestracja: 25 Lis 2010, 11:05
Posty: 514
Miejscowość: Katowice
Post Re: usypianie zwierząt
Dziękuję za wyjaśnienie. Czy jednak przedłużanie życia takiemu zwierzakowi za pomocą wszystkich osiągnięć współczesnej medycyny mieści się w kategoriach dopuszczalnego niesienia pomocy?

_________________
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.


02 Gru 2010, 15:29
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 15:23
Posty: 2267
Miejscowość: Helsinki/Warszawa
Post Re: usypianie zwierząt
Arleta napisał(a):
Czy jednak przedłużanie życia takiemu zwierzakowi za pomocą wszystkich osiągnięć współczesnej medycyny mieści się w kategoriach dopuszczalnego niesienia pomocy?

To już chyba zależy od konkretnej sytuacji. W niektórych przypadkach tego typu działanie może zmniejszyć, a w niektórych zwiększyć czy przedłużyć cierpienie, co już sami musimy starać się jak najlepiej oszacować, zgodnie z naszą wiedzą, intuicją i sumieniem. Jednak odbieranie komuś życia w ogóle nie wchodzi w grę.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


02 Gru 2010, 15:36
Profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Lip 2011, 22:59
Posty: 30
Miejscowość: Wrocław
Post Re: usypianie zwierząt
Zwierzętom nie wolno odbierać życia z powodu ich cierpienia czy też wszelkich innych powodów bo jest to "eksport" ich obecnej karmy do przyszłego ciała.Z drugiej strony jeśli ktoś postępuje odwrotnie czyli,że przedłuża życie zwierzęcia przdłużając tym samym jego cierpienie w obecnym ciele to czy "importuje" karmę z przyszłego,następnego ciała?


19 Sie 2011, 14:27
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 15:23
Posty: 2267
Miejscowość: Helsinki/Warszawa
Post Re: usypianie zwierząt
robson napisał(a):
Z drugiej strony jeśli ktoś postępuje odwrotnie czyli,że przedłuża życie zwierzęcia przdłużając tym samym jego cierpienie w obecnym ciele to czy "importuje" karmę z przyszłego,następnego ciała?

Nie. Nie można importować czegoś, i z czegoś, co jeszcze nie istnieje.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


19 Sie 2011, 16:40
Profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Lip 2011, 22:59
Posty: 30
Miejscowość: Wrocław
Post Re: usypianie zwierząt
Właściwie to chodziło mi bardziej o to czy ta ponadnormatywna karma wynikająca ze sztucznego podtrzymywania,przedłużania funkcji życiowych np.przy pomocy urządzeń,a co za tym idzie również i cierpienia jest zaliczana na poczet karmy w przyszłym życiu każdej żywej istoty?


19 Sie 2011, 18:14
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 69 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.