Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Obecny czas: 25 Wrz 2017, 13:25



Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 
 Introwersja w życiu duchowym 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 18:43
Posty: 4533
Miejscowość: Kraków
Post Introwersja w życiu duchowym
Mówi się że introwersja jest pomocna w życiu duchowym aby móc zobaczyć własne wady, co jest konieczne gdy dojdzie się do etapu anartha niwritti, jak nie wcześniej.

Popraw się - Uzależnienie od wynajdowania błędów
http://www.nama-hatta.pl/articles.php?article_id=468

Paramatma das napisał:
Cytuj:
Image



Dlaczego większość osób jest ekstrawertykami? Czy wynika to z natury czy może to kwestia odpowiedniej praktyki a może inna przyczyna?

_________________
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada


13 Paź 2012, 19:16
Profil WWW

Rejestracja: 16 Maj 2012, 04:06
Posty: 619
Post Re: Introwersja w życiu duchowym
Jest tez podobne słowo - retrospekcja - czyli jakiby takie wewnatrzne analizowanie samego siebie.

Ja mysle ze nie jest ona konieczna w życiu duchwym, znaczy moze sie zdazyc bhakta który kąpletnie nie wie co i jak, ale jednak rozbudza miłośc do Kryszny. Wiedza o swoich motwych i swoich wadach i sobie to tez mozna nazwac GJana/. Ona sama w sobie nie jest jakby częścią bhakti. Ale na tyle ile rozumiem my uzwamy gjany w bhakti-yodze. Teortycznie jednak jest mozliwe ze ktos otrzyma same bhakti prosto z mostu bez zadnej wiedzy o sobie o swiecie itp.

Z drugiej strony pamitam taka sytuacje. Kiedys powiedzialem do jednego bhakty. "Jak medre mantrowal wsztsko autotycznei sie stanie", a on mowi "Jakie automatycznie?" ja na to ze "no samo". A on "Jakie samo? W bhaki jodze jak w kazdy zwiazku miłosci nic nei robi sie samo, tzreba sie starac, cos robic itp"


13 Paź 2012, 19:30
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 18:43
Posty: 4533
Miejscowość: Kraków
Post Re: Introwersja w życiu duchowym
„Musimy pracować wspólnie jeśli chcemy stać się świadomi Kryszny. Nie powinniśmy utożsamiać świadomości Kryszny z jakimiś zewnętrznymi obowiązkami. Czasami bhaktowie myślą, że jeśli po prostu będą wykonywali swoją służbę, to pewnego dnia po prostu naturalnie zostaną świadomi Kryszny. Ale gdy pełnią służbę ich umysł ją odrzuca: „Nie chcę tego robić. Nie podoba mi się to. Chcę robić coś innego”. Ktoś uważa, że jeśli tylko będzie trzymał się tego to później ni z tego ni z owego obudzi się, a Kryszna będzie stał przed nim i obejmował go. Nie wiem, skąd pojawiła się taka filozofia. Prabhupada jej nie nauczał. "

- z książki: DBAJMY O WIELBICIELI – NIRAJNANA MAHARAJA

Image

_________________
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada


13 Paź 2012, 20:01
Profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Paź 2007, 08:10
Posty: 80
Miejscowość: Dzialdowo
Post Re: Introwersja w życiu duchowym
"Czasami bhaktowie myślą, że jeśli po prostu będą wykonywali swoją służbę, to pewnego dnia po prostu naturalnie zostaną świadomi Kryszny. Ale gdy pełnią służbę ich umysł ją odrzuca: „Nie chcę tego robić. Nie podoba mi się to. Chcę robić coś innego”



..a czy nie jest tak? że pomimo że nie mamy smaku do pełnienia służby a ją pełnimy z obowiązku bo tak trzeba nie jest to guna dobroci a stąd blisko do zrozumienia Krsny.BG mówi że czyn spełniany z obowiązku jest w gunie dobroci,więc trochę nie rozumie.

_________________
vanca-kalpatarubhyas ca kripa-sindhubhya eva ca patitanam pavanebhyo vaisnavebhyo namo namah


14 Paź 2012, 07:52
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2011, 13:38
Posty: 2068
Miejscowość: UK
Post Re: Introwersja w życiu duchowym
Moim skromnym zdaniem chodzi w końcu o porzucenie bezmyslnego automatyzmu i kreowanie w sobie pragnień do pełnienia służby oddania. Taki automatyzm wystepuje w momentach wypalenia się po początkowym entuzjażmie do wszystkiego co wiąże się z Kryszną. Mamy wykonywać pracę dla Kryszny swiadomie.
Ajamila miał tez ten problem próbując wykonywać służbę oddania po ujrzeniu seksu sudry i prostytutki, ale jak ten narzucony umysłowi przez inteligencję automatyzm sie skończył wszyscy wiemy. Porzucił piekna i wierną zone, starych rodziców i roztwonił majątek, bedąc póżniej zmuszony do rozbojów, kradziezy i hazardu (przeciez nie bedzie upadły bramin chodził do roboty jak sudra). Na szczęście łaska Narajana jest nieskończona.


14 Paź 2012, 10:36
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Paź 2007, 08:10
Posty: 80
Miejscowość: Dzialdowo
Post Re: Introwersja w życiu duchowym
Jeśli chodzi o ten aspekt to tak,pomyślałem trochę z innej perspektywy.Raczej jasne że nie powinniśmy działać jak robot czy intonować jak papuga gdyż nie będzie to ten sam efekt co robienie tego ze skupieniem umysłu na tych czynnościach.Ostatecznie Krsna przyjmuje uczucie i oddanie i głównie w służbie dla Krsny o te zabarwienie tymi emocjami swoich czynów chodzi.

_________________
vanca-kalpatarubhyas ca kripa-sindhubhya eva ca patitanam pavanebhyo vaisnavebhyo namo namah


14 Paź 2012, 12:26
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2011, 13:38
Posty: 2068
Miejscowość: UK
Post Re: Introwersja w życiu duchowym
Kunja Devata dasa napisał(a):
Jeśli chodzi o ten aspekt to tak,pomyślałem trochę z innej perspektywy.

A z jakiej? Tak z czystej ciekawości.


14 Paź 2012, 23:33
Profil

Rejestracja: 16 Maj 2012, 04:06
Posty: 619
Post Re: Introwersja w życiu duchowym
Ciekawe w sumie ze jak to mozliwe ze wiekszosc religii jednak naucza o miłości. I to takiej nie na żarty, absolutnej. O takiej akceptacji, na foll, z etak powiem, o takiej wiedzy - która wykracza poza wsztsko, o wyjsciu poza iluzje, a takze o wyjsciu poza "zło". O takich przymitach jak choćby w Gicie w rodziale 12. "Pokora, wolność od dumy, tolerancjia, przjecie mistrza, wolnosc od zazdrosci....to uważam za wiedze" itp. o empatii, tak czy tak kulimunjacej w milosci - jak u nas premabhakti.

Teoretycznie jak to możliwe ze bierzemy tą wiedze, tę cechy, miłośc, czy fiolozfie, która do tego ma prowdzić i robimy z siebie nie czułe automaty, gotowe niemal że nie zwracac uwage na uczucia innych ale nawet na swje własne jakies. Ze myśłimy ze nauczenie sie cytatów zaowcuje wyzwolniem, a te cytaty głównie kierujmy przeciwko innym. Ciekawe co by było gdyby nakazac ze CAŁA WIEDZA ZDOBYTWANA MA POMOC NAM, (A nie słuzyc gnebiniu innych) ZE CALA WIEDZA mamy nakierwac na siebie zeby sobie pomoc w wyzwolniu. A kiedys moz epomoc innym.

W kazdym razie ciekawe, jak cos co ma pomoc , nie raz słuzy jakby gnebiniu siebie i innbych i jakby utzrmywaniu siebie w przedsczniu złym - np z ejestesmy bardzo mądrzy, ze wyzwolni juz, lub ze jestesmy lepsi. Ciekawe jak to działa. niesamowte w sumie zywa istota potrfi karzada rzecz wykzrstac przecwko sobie.


14 Paź 2012, 23:47
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 8 posty(ów) ] 

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.