Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Obecny czas: 21 Lis 2017, 16:07



Odpowiedz  [ 17 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
 Żal 
Autor Wiadomość
Post Re: Żal - moje żałosne my?li, gdzie? się wyżalę
Rasasthali napisał(a):
jedzenie,muzyka czy ubrania powinny byc w gunie dobroci.


o swojej muzyce chyba raczej nie moge powiedziec aby była w gunie dobroci a jesli juz nawt to tylko sladowe ilosci jednak nie zamierzam rezygnować z tworzenia jej :wink:


13 Sty 2007, 16:14
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Wrz 2007, 10:08
Posty: 407
Post 
moze to kfestia znalezienia swojej warny. Np; waisia nie bedzie nazekal ze ma za duzo biznesow:) ksziatria ze ma za duze krolestwo, bramon ze za duzo nauki. Moze arkaduszu jestes braminem ktry z roznych wzgledow podjaol za duzo pracy niegdnej ze twoja natura i moze z tad ten zal:)


22 Wrz 2007, 17:25
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 18:43
Posty: 4545
Miejscowość: Kraków
Post 
Siudrą każdy jest automatycznie w tym świecie, ale nie czuję się nim, nie potrafię działać pod kimś, chyba, że mam zaufanie, że ktoś zna się na rzeczy, nie robię tego co inni, nie pasuję do społeczeństwa, nie interesuje mnie zwyczajne życie rodzinka, dom i imprezy. Wajśą raczej nie jestem, choć może to tak wyglądać. Handel jest brudny, a uczciwy idzie ciężko (ale jednak mi idzie jak narazie:)). Wajśowie przekręcają się nawzajem, po jakimś czasie godzą się jak mają znowu jakiś wspólny interes, każdy każdego pilnuje i tak to sobie żyją. Nie lubię czegoś takiego. Od niedawna slyszę, że świadomie lub nie świadomie działam jak ksiatria. Być może, ale też nie czuję się ksiatrią bo można mi wiele rzeczy powiedzieć a ja nie wiem nawet że powinienem był się obrazić, ksiatriowie zazwyczaj interesują się broniami, sztukami walk, sportem (ale nie jako kibice), a mnie nigdy sport nie interesował, powiedzmy, strzelałem z pistoletu już zanim poszedłem do szkoły, jak byłem mały bawiłem się w 4 pancernych, ale myślę, że to przede wszystkim dlatego, że ojciec był wojskowym i mieszkałem pomiędzy dwoma jednostkami wojskowymi i w wojskowych blokach. Braminem też nie jestem do końca, bo miałem problemy w nauce, jak coś mnie nie interesowało, to nie byłem w stanie tej wiedzy przyswoić, uważałem to za śmiecenie mózgu, który mógłby nauczyć się czegoś ciekawszego zamiast czegoś tam. Przeczytałem masę ksiażek, to fakt, dzięki książkom zostałem bhaktom, astrolog powiedział, że robię postęp duchowy głównie przez czytanie. W poprzednim życiu byłem braminem, ale w tym narazie zasuwam jak wajśa, będę wg horoskopu zarządzał czyli będę ksiatrią, a czy będę braminem to czas pokaże. Może po 50 jak przyjmę vanaprasthę, czas pokaże:) Martwienie się o innych i za innych jest cechą bramina lub ksiatrii, ale to boli martwić się za innych, już nawet nie pomagam innym jak blądzą, bo robię sobie wrogów, a niektóre osoby muszą ucierpieć aby zrozumieć, że ktoś chciał dla nich dobrze, lecz wtedy często stają sie zazdrosne o wiedzę, o realizacje i stają się wrogie tak czy tak.

"Co robisz w sytuacji gdy cynicznie uśmiechnięci
znudzonym tonem wyśmiewają twoje racje,
stukają się w czoło, mówią nie przeszkadzaj,
zatykając usta trupem w Mc Donaldzie?

Dopiero kiedy rany pokryją wasze ciała,
zrozumiecie wreszcie, że ludzkość oszalała - Dezerter

_________________
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada


22 Wrz 2007, 20:36
Profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 14:55
Posty: 976
Miejscowość: warszawa
Post 
Varna to obiekt ktorym sie fascynujemy. Nikt nikogo nie oszuka w tym względzie, fascynacja natomiast przenosi się na sposób w jaki spędzamy czas i jakich dokonujemy wyborów. Jak ktoś całe zycie ustawił tak by siedziec w domu i czytać caly dzien Purany i czcić Murti to jest braminem. Jak komus to nie wystarcza to zaczyna się ekstrawertyzm czyli dharma. Potem odchodzi jnana maya i zostaje Vaisya, jak odejdzie inteligencja sreya zostaje śudra. Devi Bhagavatam wskazuje iz najpierw rodzimy sie sudra, potem vaisya potem ksatrya itd. Dzięki procesowi bhakti mozna w jednym zyciu z chandali stać się braminem (w sensie chitta, a nie karma) dlatego nie należy zmarnować tej szansy.

_________________
klim krishna klim

[Jyotish] http://rohinaa.com

mantra has changed our lives


22 Wrz 2007, 20:55
Profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Wrz 2007, 10:08
Posty: 407
Post 
mi chdzilo o taka mozliwosc ze ktos jest braminem, ale np; zajmuje sie handlem przez przypadek. Zaluszmy rodzice prekazali mu intersy i teraz musi sie borykac z nie swoajawarna. ale ozenil sie bogato, albo cos innego.

a swoja droga Adzamilla byl bramiem ale upadl?czy nie byl braminem od poczaku.

ps. Arkaduszu no niby wszysy sa sidrami ale niktoryz jednak maja ine cechy:)


23 Wrz 2007, 10:46
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lis 2006, 14:55
Posty: 976
Miejscowość: warszawa
Post 
drzewo napisał(a):
mi chdzilo o taka mozliwosc ze ktos jest braminem, ale np; zajmuje sie handlem przez przypadek. Zaluszmy rodzice prekazali mu intersy i teraz musi sie borykac z nie swoajawarna. ale ozenil sie bogato, albo cos innego.

a swoja droga Adzamilla byl bramiem ale upadl?czy nie byl braminem od poczaku.

ps. Arkaduszu no niby wszysy sa sidrami ale niktoryz jednak maja ine cechy:)


#1 Punkt jest taki ze w Kaliyudze, dlatego ze wystepuja malzenstwa mieszane (pratiloma, anuloma) nie ma czystych Varn. Teraz w zaleznosci od spolecznego celu pewien atrybut, który określa Varne będzie miał priorytet. Inaczej będzie wygladala taka hierarchia w spolecznosci duchowej a inaczej w spolecznosci osob o innych wartościach. Dlatego jeśli chodzi o siddhi (wykonanie celu) karma i citta (swiadomosc) będą najważniejsze, kiedy natomiast chodzi o buddhi (kierowanie) i suddhi (czystość) guna będzie ważniejsza. Są też rózne rodzaje braminów, jest to wymienione w Shiva puranie. Dvija musi mieć albo karme albo gune, jak ktoś aspiruje wyżej wtedy musi mieć i karme (swieżość w introwertyzmie) i gune (pokora, wyrzeczenie, astikyam, kontrola jnanedriya, kamendriya, umyslu, prawdomownosc (Devi Bhagavatam mowi ze jest najwazniejsza), czystość itd).

#2 Od Vaisznawów oczekuje się na wstępie świadomości bramina (aby docenić athato brahma-jijnasa) czyli zrozumienia ze nie jestesmy tym ciałem oraz realizacji iz nawet moralnosc konstytuje tymczasowe struktury. Taka świadomość zaczyna się od vijnana maya czyli coś między visudha i ajna chakrą. Kiedy czytamy śastry wtedy nasz umysł skupiony jest na bardzo szlachetnych pod względem świadomości tematach. Umysl poprzez dharana (skupienie) przesuwa prane do odpowiednich chakr w ciele. Kiedy ktoś czyta (bądź ma umysł skupiony na szlachetnych tematach/Obiektach) regularnie wtedy taka prana wierci w ciele subtelnym korytarze dzięki czemu wydłuża się oddech, zwiększa się świadomość, lekkość ciała, zdrowie oraz czystość umysłu. Więc poprzez wszystkie praktyki dane przez Srila Prabhupada nasza świadomość wznosi się w ekspresowym tempie i mimo że umysł unoszony na vasana i samskara będzie przywiązany do niskich tematów, świadomość wygra, jeśli tylko inteligencja jest silna i wspomagana przez Rsich umieszconych w Saum Chakrze.

_________________
klim krishna klim

[Jyotish] http://rohinaa.com

mantra has changed our lives


23 Wrz 2007, 14:14
Profil WWW

Rejestracja: 16 Maj 2012, 04:06
Posty: 619
Post Re: Żal
To chyba zadl duchwy. Oczyszczajacy.


16 Paź 2012, 01:35
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 17 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.