Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Obecny czas: 22 Wrz 2017, 01:12



Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 
 "okrojone" bhagavatam? 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Wrz 2007, 10:08
Posty: 407
Post 
Wydaje mi sie ze Srimad Bhagwatam to co my mamy to forma ksiazkowa, a tam sie dzila akcja na zywo.

Na zwyo opowiesci, na zywo pytania, milczenie, zastanwainie, znowu pytania. Czasem to moglo byc ektatcznie opiowiedziane, ze lzami w oczach czasem spokojnie, szeptem lub glosno, lub z uczuciem i powoli.


22 Wrz 2008, 17:43
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Kwi 2007, 17:25
Posty: 396
Miejscowość: z jeziora, z zielonego jeziora
Post 
Drzewo ma rację - ja też nieraz jakiś rozdział czytam i czytam i nie moge dokończyć, bo w międzyczasie przychodzą jakieś myśli i się zastanawiasz i przerywasz czytanie no i nieraz jest trudno nawet jeden krótki rozdział skończyć.

_________________
"Jedyną stałą rzeczą jest zmiana"


01 Mar 2009, 00:07
Profil WWW
Post Re: "okrojone" bhagavatam?
menda napisał(a):
czy ktos moze jakos ułatwic mi zrozumienie tej kwestii-na pierwszy rzut oka nieskomplikowanej...

Maharaja pościł ale każdy ze współuczestniczących miał swoje obowiązki: swoje rundy do mantrowania wg własnych standardów itp.
Możliwe, że przebieg tej rozmowy wyglądał jak wielki festiwal lub przedstawienie czy rytuał ofiarny.
Wykład z Bhagavad-gity zawierający jeden wers źródłowy można zrobić w 5 minut ale fajny wykład (wstęp, bhajan, wprowadzenie, pomyślne mantry, źródło, przypisy, komentarze :)) potrwa 5 godzin ;)


01 Mar 2009, 11:52
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lut 2007, 13:18
Posty: 107
Miejscowość: Kraków
Post Re: "okrojone" bhagavatam?
menda napisał(a):
...zastanawiałem się kiedys jak to jest z tym srimad bhagavatam.otóz wiemy,iz parkisit maharaj słuchał 7dni(i nocy wydaje się)bez przerwy..jednak owe18000 wersetów bhagavata purany mozna przeczytac w ciągu kilkunastu godzin ciurkiem..a zatem czy ktos moze jakos ułatwic mi zrozumienie tej kwestii-na pierwszy rzut oka nieskomplikowanej...

Nie słyszałem nigdy odpowiedzi na dokładnie takie pytanie, ale na podobne, może Cię zainteresuje. Otóż kiedyś w grurukuli w Mayapur zrobiono eksperyment: dwóch bhaktów czytało dialog Kryszny i Arjuny z Bhagavad-Gity - nie ciurkiem - tylko tak jak mogła rozmowa wyglądać, z przerwami, z czasem na wątpliwości i rozterki Arjuny oraz formę kosmiczną ;-) i wyszło im, że mogło to trwać około 45 minut. Chcieli przekonać się ile czasu te dwie armie musiały stać i czekać... Trudno powiedzieć, czy 45 minut czekania na hasło do ataku to dużo czy mało. A w jednym ze swych wykładów Bhakti Caru Swami mówił, że Kryszna - skądinąd władca czasu - "rozciągnął" czas potrzebny na rozmowę tak, że armie nie odczuły tej dłużyzny... :D

menda napisał(a):
..lub tak jak z historiami o królach dających 100000 krów braminom-kto je doił,kto je oporządzał? :( serdecznie i ciepło pozdrawiam jay radhe jay nitai-gaur

A o tych krowach, to słyszałem wyjaśnienia takie:
- Wszystkie trzy wyższe varny miały swoją służbę - śudrów - jeśli byli wystarczająco majętni. Więc jak jakiś bramin był na tyle bogaty, że miał swoich ludzi, to oczywiście miał kto się tymi nowymi krowami tez zająć.
- A jak był biedny albo nie chciał się bardziej wikłać w posiadanie dóbr materialnych, to natychmiast oddawał otrzymane krowy w darze innej osobie. Może jest to uproszczenie, ale spotkałem się gdzieś ze stwierdzeniem, że kultura wedyjska była kulturą dawania - obdarowywania - bowiem żyjąc "pobożnie" ludziom niczego nie zbywało, raczej wszyscy mieli nadwyżki. Możliwe więc - to jest moja spekulacja - że te krowy wcale nie musiały być ciągle przepędzane z jednej zagrody do drugiej. Król mógł obdarować bramina krowami "werbalnie", a krowy będące już własnością bramina mogły nadal być pod opieką ludzi króla. Bramin oczywiście dar przyjmował, ale i on mógł obdarować króla - tymi samymi krowami... :)

Swoja drogą, zagadnienie jest ciekawe.
Pozdrawiam...

_________________
Trust no future, however pleasant...
Ten świat nie jest miejscem dla gentelmana...


01 Mar 2009, 14:32
Profil

Rejestracja: 29 Lis 2006, 17:49
Posty: 313
Post 
słyszałem tez opinie ze np Mahabharata dla istot ludzkich na naszej planecie ma owiele mniej szczegułow(wersetow) niz mahabhata dla połbogow. Tak samo moze byc z bhagavatam,ale to tylko moje przypuszczenia,jesli chodzi o mnie ja czytam 10 canto aktualnie i kazda jednš czesc Bhagavatam czytam minimum 3-6 miesiecy, staram sie poprostu rozumiec co czytam. :wink: co innego jest przeczytac ,text Bhagavatam jak gazete na akord,co innego "pomlaskac" :D przy kazdym wersecie.

Jesli chodzi o te krowy to zwykle niestety miezymy swojš miarkš.
Myslimy ze tam byly transcendentalne dojarki (elektrik) gopi,bo inaczej nie dali by rady wydoic tych krow.
Tak jak napisał Jagadish Pr,to była kultura dawania,wiec kazdy miał tyle ile potrzebuje,nie martwiac sie ze komus czegos zabraknie,tym samym powinnismy zrozumiec ze te krowki mialy rowniez Cieleta,ktore do woli piły sobie mleko od swoich matek,a nie jak jest teraz, w przemyslowych farmach,Cielaki karmi sie sztucznymi substytutami,zeby bylo dla ludzi i itak pewnie z tego jednego uzyskanego litra mleka robi sie trzy :cry:
zasada pt im wiecej dajesz tym wiecej masz ,choc nie logiczna,dziala nawet w kali Yudze. :D
Powinnismy raczej przestac wštpic ze taka ilosc bydla mogła najesc sie do woli,skoro w tamtych latach ludzie nie musieli nawet zbytnio uprawiac ziemi,bo chwastow nie bylo drzewa były tylko owocowe,a przynajmniej w znakomitej wiekszosci,wiec ludzie jak i zwierzeta posiadali papu do woli.
Na tym polega pobozne społeczenstwo.
dlatego srila Prabhupada mawiał,ze miedzy spleczenstwem ludzi,a polbogami i samym Bogiem jest tak naprawde scisła i Bliska zaleznosc.
Tzn ze za ich ofiarami i zadowoleniem Vishnu,Polbogowie ,naczele z mama ziemiš dawali wszystko czego tylko trzeba.
Nie było gmo :D pozdrawiam


01 Mar 2009, 17:47
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lut 2007, 13:18
Posty: 107
Miejscowość: Kraków
Post 
Gauri napisał(a):
słyszałem tez opinie ze np Mahabharata dla istot ludzkich na naszej planecie ma owiele mniej szczegułow(wersetow) niz mahabhata dla połbogow. Tak samo moze byc z bhagavatam,ale to tylko moje przypuszczenia...

Zdecydowanie tak jest. Atmatattva Prabhu mówił o tym wielokrotnie, że np. Yamaraja czyta wersję rozszerzoną Bhagavatam, ma na to trochę więcej czasu... :D Te szersze wersje opisują rozrywki Kryszny również w innych formach życia - podobno we wszystkich...

_________________
Trust no future, however pleasant...
Ten świat nie jest miejscem dla gentelmana...


01 Mar 2009, 20:46
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 6 posty(ów) ] 

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.